2010 Wierszowisko

X Festi­wal Pol­skiej Poezji dla Dzieci Wier­szo­wi­sko 2010 : „Wszystko jest muzyką”

zdję­cia Grażyny Gramzy (wię­cej / meer)…

Fry­de­ryk Cho­pin kie­dyś powiedział,

“ (…) szczę­śliwy kto może być kom­po­zy­to­rem i wyko­nawcą zara­zem.” Ośmielę się dodać, że rów­nie szczę­śliwy jest ten, kto może ze sceny usły­szeć wła­sne dziecko, recy­tu­jące wier­sze pol­skich wiesz­czy w naro­do­wym języku. Dzieje się to już od dzie­się­ciu lat w małej nider­landz­kiej miej­sco­wo­ści Mal­den koło Nij­me­gen. Na sce­nie teatral­nej w ciągu zale­d­wie kilku godzin odbywa się naj­sym­pa­tycz­niej­sze, naj­cu­dow­niej­sze i wzru­sza­jące do łez przed­sta­wie­nie, któ­rego opi­sać nie zdoła żadne pióro. To jest wyjąt­kowy spek­takl, gdzie akto­rami są dzieci, na co dzień cho­dzące do nider­landz­kich szkół, wła­da­jące bie­gle nider­landz­kim, a w soboty uczące się w pol­skich szkół­kach. Wszyst­kie te szkółki zrze­szone są w Forum Pol­skich Szkół w Holan­dii i roz­siane są jak maki w kraju morza, sera i kró­lo­wej jak pod­ke­ślają słowa hymnu Wier­szo­wi­ska autor­stwa Mag­da­leny Kalo­ciń­skiej Duijn­ho­uwer, który miał w tym roku swoją pre­mierę. Dzieci uczące się języka pol­skiego mają wyjąt­kową moż­li­wość spo­tka­nia się w jed­nym miej­scu, aby pochwa­lić się wyni­kami cało­rocz­nej pracy. Jest to rów­nież praw­dziwy spraw­dzian pracy peda­go­gicz­nej dla nauczy­cieli. Przy­go­to­wa­nia są inten­sywne i wyma­gają wiele wysiłku i uwagi.

Nauka języka pol­skiego, który przez Holen­drów nazy­wany jest sze­lesz­czą­cym języ­kiem Europy, nie należy do łatwych.

Wier­szo­wi­sko czyli Festi­wal Pol­skiej Poezji dla dzieci jest jedy­nym w swoim rodzaju “show”. W tym roku spo­tka­nie było wyjąt­kowe ze względu na nalo­że­nie się dwu­set­nej rocz­nicy uro­dzin wiel­kiego pol­skiego kom­po­zy­tora Fry­de­ryka Cho­pina i jubi­le­uszo­wego X-go Wier­szo­wi­ska. Tego­roczny temat brzmiał: “Wszystko jest muzyką” i muzycz­nym akcen­tem były nazna­czone recy­to­wane wier­sze. Jako orga­ni­za­tor, uczest­nik i obser­wa­tor od początku wie­dzia­łem, że będzie to nasz kolejny wielki suk­ces. Naszym patro­nem był sam Cho­pin, któ­rego patrio­tyczny duch emi­granta dało się odczuć nawet w kulu­arach teatru. Tam też można było poroz­ma­wiać, wymie­nić doświad­cze­nia i podzi­wiać prace dzieci nade­słane na kon­kursu pla­styczny pt.: ”Cho­pin, muzyka i ja”, który zoo­r­ga­ni­zo­wała Pol­ska Szkoła w Gro­nin­gen i Forum. Jak co roku został wyło­niony mistrz pędzla; I m-ce w kat. wiek. 3–5 lat zobyła Marta van Broek ze szkoły w Gro­nin­gen, I m-ce w kat. wiek. 6–8 lat zobyła Emi­lia Siwy ze szkoły w Hadze, I m-ce w kat. wiek. 9–13 lat zodo­była Marta Obu­cho­wicz rów­nież ze szkoły w Hadze.

Po zma­ga­niach indy­wi­du­al­nych i wystę­pach gru­po­wych jury udało się na obrady. Na spe­cjalne zapro­sze­nie Pani Mał­go­rzaty Ever­ste Smółka, tegoroczną prze­wod­ni­czącą Jury została Pani Sena­tor Bar­bara Borys-Damięcka. Pani Sena­tor, jako absol­went Łódzkiej PWSTiF, zawo­dowo zwią­zana nie­gdyś z Tele­wi­zją Pol­ską a także jako dyrek­tor naczelny i arty­styczny z Teatrem “Syrena” w War­sza­wie, oce­niała nasze pocie­chy doświad­czo­nym okiem reży­sera. Jak wyznała po zakoń­cze­niu Wier­szo­wi­ska, było to dla niej praw­dziwą ucztą duchową i nadzieją na nowe pol­skie poko­le­nie emi­gra­cji, wycho­wane w pol­skim duchu patrio­tycz­nym choć z dala od kraju.

W cza­sie obrad jury, publicz­ność i wszy­scy uczest­nicy mogli już na spo­koj­nie obej­rzeć występy spe­cjal­nie na tę oka­zję zapro­szo­nych przez Forum dwóch szkół. Jako pierw­sza wystą­piła grupa teatralna „Flesz”, dzia­ła­jąca przy Pol­skiej Szkole-Polnische Schule e.V.w Düs­sel­dor­fie z insce­ni­za­cją teatralna pt.: “Co to jest muzyka?”. W dru­giej kolej­no­ści ucznio­wie Szkoły Pod­sta­wo­wej nr 3 z Lęborka zapre­zen­to­wali przed­sta­wie­nie pt.: “Zaczęło się od for­te­pianu…” oparte na tek­ście książki Michała Rusinka pt.: “Mały Chopin”.

Po wszyst­kich wystę­pach nade­szła długo ocze­ki­wana, pełna napię­cia chwila ogło­sze­nia wer­dyktu jury X WIERSZOWISKA 2010.

W kate­go­rii indy­wi­du­al­nej od 4 do 6 lat
1. Bar­bara Walor­ska — Ein­dho­ven
2. Zuzanna Pabich
3. Pawel Kubosz — Utrecht

W kate­go­rii indy­wi­du­al­nej od 7 do 9 lat
1. Natalka van Dijk — Rot­ter­dam
2. Emilka Kara­waj­czyk — Rot­ter­dam
3. ex aequo Piotr van Dijk (Rot­ter­dam) i Laura de Meij van Stre­ef­kerk – Haga
Wyróż­nie­nia: Alex Hib­ner, Karo­lina Aerts, Okta­wian Urban

W kate­go­rii indy­wi­du­al­nej od 10 do 13 lat
1. Miko­laj Sto­ja­no­wicz – Rot­ter­dam
2. Robert Eggen­kamp — Utrecht
3. Aron Ockhu­izen — Utrecht

W  kate­go­rii występy gru­powe miej­sca zajęły:

1. Szkoła w Rot­ter­da­mie za „Etiuda o Fry­de­ryku”
2. Szkoła w Til­burgu za „Co w przy­ro­dzie dźwię­czy”
3. Szkoła w Utrech­cie za „Kto tak pięk­nie gra”

Dodat­kowe nagrody:

  • Nagrodę pani Sena­tor B. Borys-Damięckiej dla naj­młod­szego uczest­nika otrzy­mała Anna Jan­sen op de Haar
  • Nagrody Sceny Pol­skiej otrzy­mali: Miko­łaj Sto­ja­no­wicz – warsz­taty w Pol­sce oraz udział w spek­ta­klu oraz Basia de Zeeuw, solistka grupy z Rot­ter­damu – zapro­sze­nie na występ na Wian­kach, wraz z kole­gami i kole­żan­kami ze szkoły.

Jak co roku, dzięki Mał­go­rza­cie Ever­ste Smółka, która jest naszym Wiel­kim Skar­bem, każde dziecko zostało nagra­dzane. To Ona, od dzie­się­ciu już lat znaj­duje spon­so­rów, aby żadne dziecko nie opu­ściło teatru z pustymi rękoma. I choć w tym roku o Wier­szo­wi­sko otarł się wszech­obecny kry­zys eko­no­miczny, Mał­go­sia jak Joanna Dark wal­czyła dziel­nie o każdą nagrodę. W tym roku z pomocą przy­szła pani Sena­tor, która dla naj­młod­szego uczet­nika w kate­go­riach wie­ko­wej  ufun­do­wała „Anto­lo­gię Pol­skiej Ani­ma­cji Dla Dzieci” a nagrodę tę otrzy­mała Anna Jan­sen op de Haar.

Dodat­kowo Pani Zofia Schroten-Czerniejewicz ze Sceny Pol­skiej nagro­dziła dwójkę dzieci ze szkoły z Rot­ter­damu: Miko­łaja Sto­ja­no­wi­cza – zapra­sza­jąc go na war­szaty teatralne do Pol­ski oraz Basię de Zeeuw – za wyjąt­kowe wyko­na­nie pio­senki pt.: „Życzenie”.

W tym roku, na sce­nie wystą­piła wyjąt­kowo ponad setka dzieci. Wszy­scy, któ­rzy odwa­żyli się wystą­pić na sce­nie zostali nagro­dzeni meda­lami, dyplo­mami i podar­kami. Zało­że­niem tej ini­cja­tywy jest wspa­niała zabawa i moż­li­wość spraw­dze­nia się na sce­nie w świe­tle reflek­to­rów. Nagrody mają jedy­nie wymowny sym­bol zachęty do udziału w Wier­szo­wi­sku w następ­nym roku.

Orga­zni­za­to­rzy na każ­dym kroku pod­kre­ślają, że występy dzieci mają być zdrową i rado­sną rywa­li­za­cją. A na zaist­niałe nie­do­cią­gnię­cia należy patrzeć z przy­mru­że­niem oka, gdyż Wier­szo­wi­sko jest dzie­łem przy­go­to­wy­wa­nym przez wielu sza­lo­nych, zapa­lo­nych wolon­ta­riu­szy. Aby przy­bli­żyć dzie­ciom pol­ską poezję tak, żeby były dumne ze swo­jej pol­sko­ści. Dla nas, orga­ni­za­to­rów, nie ważne są pochwały i laury, bo radość dzieci scho­dząc ze sceny, poko­naw­szy stres, prze­mó­gł­szy lęk są wystar­cza­ją­cym uko­ro­no­wa­niem naszego dzieła i dają zachętę do przy­go­to­wa­nia następ­nego Wierszowiska. Tym samym pra­gnę gorąco zapro­sić dzieci z Pol­skich Szkó­łek do udziału w XI Wier­szo­wi­sku — “Tam gdzie, co roku na wio­snę, Pol­skie rymy i wier­sze, Dzieci twa­rze rado­sne, Poezji czar najpiękniejszy”

Tomasz Kara­waj­czyk

w tek­scie wyko­rzy­stano frag­menty Hymnu Wier­szo­wi­ska autor­stwa Mag­da­leny Duijnhouwer-Kalocińskiej


WIERSZOWISKO JUŻ PO RAZ DZIESIĄTY!

W 2010 roku, wszy­scy miło­śnicy pol­skiej poezji dla dzieci, spo­tkali sie po raz dzie­siąty na dorocz­nym świę­cie pol­skiej lite­ra­tury– Wier­szo­wi­sku. Gościnne progi Cul­tu­re­ele Cen­trum Mal­den­stijn w Mal­den roz­brzmie­wały pol­ską mową, śpie­wem i muzyką.

Temat tego­rocz­nego Festi­walu Pol­skiej Poezji dla Dzieci, orga­ni­zo­wa­nym przez Forum Pol­skich Szkół w Holan­dii to „Wszystko jest muzyką”. Połą­czy­li­śmy święto poezji ze świę­tem muzyki. Rok 2010 to obchody dwu­set­nej rocz­nicy uro­dzin Fry­de­ryka Chopina-genialnego pol­skiego kom­po­zy­tora. Motywy Cho­pi­now­skie prze­wi­jały się w wielu wystę­pach. Cho­pin był rów­nież tema­tem kon­kursu pla­stycz­nego pt. „Chopin, muzyka i ja” orga­ni­zo­wa­nego przez Pol­ską Szkołę w Gro­nin­gen i FPSN. W holu Mal­den­stijn przez cały czas trwa­nia Wier­szo­wi­ska, publicz­ność mogła podzi­wiać prace pla­styczne nade­słane na kon­kurs z pol­skich szkół na tere­nie Niderlandów.

Przy­go­to­wy­wa­nie kolej­nego Festi­walu zaczyna się w dniu, w któ­rym koń­czy się poprzedni. Tak wiec już teraz trwają przy­go­to­wy­wa­nia do XI edy­cji tego wyda­rze­nia. Z kame­ral­nego spo­tka­nia kilku szkół polo­nij­nych w 1999 roku w teatrze Het Klein w Ein­dho­ven, impreza prze­ra­dza się powoli w mię­dzy­na­ro­dowe wyda­rze­nie recytatorsko-teatralne.

Słu­cha­jąc kolej­nych wystą­pień naszych uczniów, zasta­na­wia­łam się, jak udało nam się zor­ga­ni­zo­wać tą imprezę już po raz dzie­siąty!? W czym tkwi suk­ces tego pomy­słu? Może zosta­wimy tą tajem­nicę do roz­wią­za­nia kolej­nym poko­le­niom. Ja chcia­ła­bym wyra­zić swoją wdzięcz­ność tym wszyst­kim, któ­rzy spra­wiają, że co roku   możemy spo­tkać się ponownie.

Chcia­ła­bym ukło­nić się nisko uczniom, nauczy­cie­lom i rodzi­com. Orga­ni­za­to­rzy mogą przy­go­to­wać naj­wspa­nial­sze warunki, ale bez tak wspa­nia­łych wystę­pu­ją­cych, jakich mamy przy­jem­ność oglą­dać co roku na sce­nie w Mal­den­stijn, na nic by się to zdało. Naszą naj­więk­szą siłą, jako orga­ni­za­cji, są nasi ucznio­wie. I naszą naj­wspa­nial­szą wizy­tówką. A dzięki ogrom­nej pracy nauczy­cieli i rodzi­ców, będą wspa­niałą wizy­tówką polo­nii w Nider­lan­dach w przyszłości.

Nie będę pisać za dużo. Nie ma takich słów, które opi­sa­łyby moja dumę z wyda­rze­nia, jakim stało się Wier­szo­wi­sko. Prze­pra­szam też za wznio­słe słowa i lekką egzal­ta­cję w tym, co piszę, pro­sząc o zro­zu­mie­nie. Nie będę wymie­niać każ­dej osoby, któ­rej chcia­ła­bym podzię­ko­wać. Potrwa­łoby to tro­chę. Poza tym mam paskudną skłon­ność do pomi­ja­nia (zupeł­nie nie­świa­do­mie, zapew­niam!) przy ofi­cjal­nych podzię­ko­wa­niach osób bar­dzo waż­nych dla tego przed­się­wzię­cia. Dla­tego podzię­kuję WSZYSTKIM, któ­rzy przy­czy­nili się do tego wiel­kiego suk­cesu. Z całego serca mając nadzieję, że będę mogła liczyć na ich przy­chyl­ność, czas, ener­gię rów­nież za rok.

W imie­niu Zarządu Forum Pol­skich Szkół w Holandii,

Mał­go­rzata Evertse-Smółka

rela­cja z Wier­szo­wi­ska Szkoły z Düs­sel­dorfu (czy­taj…)

rela­cja www.polonia.nl (czy­taj…)